Strony

Strony

niedziela, 29 marca 2026

Po wszystkim

Jakoś tak ciężko jest wrócić skądś gdzie było naprawdę bardzo przyjemnie. Dokładnie tydzień temu uradowany jechałem pociągiem pod Kraków, spędziłem tam sześć dni, a wczoraj musiałem wrócić do Krakowa. To jest wręcz niesprawiedliwe, że coś na co się czekało z niecierpliwością, przemija w okamgnieniu. Dzisiaj miałem zajęcia na studiach o tak ciekawej tematyce (inżyniera wyborcza), że chociaż przez chwilę mogłem mieć coś co mnie cieszy i paplać jak najęty. A teraz wracam z treningu. Znowu plecy i biceps. Mogło być lepiej, ale ważne, że czuję, że dałem z siebie wszystko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz