Dzisiaj po dwunastej wyruszyliśmy w niedługą, dwugodzinną wędrówkę na jedno z okolicznych wzniesień w Miękini i z powrotem. Spacerowaliśmy sobie żwawym krokiem przez polne dróżki. Kojarzy mi się to nieco z moją rodzinną wsią, ale tutaj jest w niektórych miejscach dużo więcej zabudowań.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz