Strony

Strony

sobota, 30 maja 2026

Mamy co świętować

Pod uczelnią leżała ta czadowa tablica drogowa. Nie wziąłem jej oczywiście do domu, choć bardzo bym chciał.

Miałem dziś dwa ustne egzaminy i chodziłem po zajęciach jak na szpilkach, ciut zestresowany, czekając na swoją kolej. Z perspektywy czasu łatwo byłoby mi powiedzieć, że nie powinienem był, albowiem dostałem 4,5 z obu przedmiotów. Poniekąd abstrakcyjna dla mnie sytuacja, że jestem blisko skończenia drugiego roku (odpukać w niemalowane), kiedy przypomnę sobie o tym, że trzy razy rezygnowałem ze studiów w trakcie pierwszego.

Poszedłem popołudniem świętować ze współlokatorem udany dzień i zjedliśmy wspólny obiad w New York Pizza Department (podoba mi się wystrój stylizowany na amerykańskie bistro), po którym obiecałem sobie drzemkę, bo byłem wycieńczony i niewyspany. Miałem wstać o 20:30, a obudziłem się o 22:30 i jestem nieco zły na siebie, bo jutro mam być na uniwersytecie już o ósmej… 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz