piątek, 6 marca 2026

Źródełko, klasztor i wodospad

Ćwir, ćwir! Za mną kolejny dzionek pełen podkrakowskich wędrówek. 

Jak dziecko. Musiałem się powspinać po drzewie, żeby sobie poleżeć na drewnianej platformie i patrzeć na Wodospad Szum w Dolinie Będkowskiej naprzeciwko mnie. 
To był jednak nasz ostatni cel podróży. Pierwszym była Dolina Eliaszówki i źródełko w kształcie serca. A później dotarliśmy do klasztoru w Czernej i tam też było źródełko - nieco mniejsze, ale jak ładnie ozdobione. 

Brak komentarzy: