Wczoraj natomiast wspinałem się po Buczynie w Tenczynku. Jest w tych wycieczkach po okolicy kontynuacja jakiegoś dziedzictwa, które wpajano mi od pierwszych miesięcy mojego istnienia. Że trzeba coś zobaczyć, nawet jeśli są to rzeczy w pobliżu. Moi rodzice brali mnie w różne wycieczki z PTTK. Głównie po Lubelszczyźnie, ale zdarzyło nam się wyjechać poza województwo. Tata ciągnął mnie kiedyś do Radruża na Podkarpaciu, gdzie znajduje się cerkiew świętego Paraskewy, wybudowana w stylu nadsańskim i jest jedną z szesnastu cerkwi w polskim i ukraińskim regionie Karpat wpisanych na listę UNESCO. To była jego ulubiona prawosławna świątynia, którymi tak bardzo się fascynował. Fantastycznie jest wędrować i odkrywać.
Hubert Znajomski
Blog osobisty
środa, 25 lutego 2026
Wędrowca
poniedziałek, 23 lutego 2026
Wygiełzów
Niestety, w drodze powrotnej odczytałem smutną wiadomość. Nie wiem czy pamiętacie kotka z Królewca - Murza. Dzisiaj rano odszedł za tęczowy most. Będę za tobą tęsknił kochanie. Moja mama też. I mój współlokator. Wszyscy kochali twoje śmieszne miny.
Jedno z moich ulubionych zdjęć. Jak błagał mnie, żebym dał mu polizać kubeczek po jogurcie.
niedziela, 22 lutego 2026
Smak uzbeckiej kuchni
piątek, 20 lutego 2026
Myślenie nowohuckie
Kocham Kraków.
czwartek, 19 lutego 2026
Referendum
wtorek, 17 lutego 2026
Dźwigam
niedziela, 15 lutego 2026
Trzebiński paker
sobota, 14 lutego 2026
Walentynkowa wizyta u kangurów
Pingwin i żyrafa.
Boa dusiciel i hipopotamek karłowaty!
czwartek, 12 lutego 2026
Nie taki tłusty ten czwartek
wtorek, 10 lutego 2026
Wieprz w śniegu
poniedziałek, 9 lutego 2026
Łęczniak
sobota, 7 lutego 2026
Nic, tylko biel
czwartek, 5 lutego 2026
Droga w nicość
środa, 4 lutego 2026
Na koniec świata
Sesja zimowa zakończyła się powodzeniem, bez konieczności poprawiania jakichkolwiek egzaminów, dzięki czemu cały luty będzie wolny od zajęć i zmartwień dotyczących nauki. Pierwszą połowę miesiąca chciałem zatem „przebimbać” i gdy wszystko pozałatwiałem, wsiadłem wczoraj w pociąg relacji Kraków-Hrubieszów, tuż przed ósmą rano i przez sześć godzin jechałem przez Polskę w rodzinne strony, do babci. Zostanę do niedzieli, a potem pojadę do Łęcznej na parę dni. Do Krakowa zamierzam wrócić przed Walentynkami. Szykuje się maraton grania na PS5.

















































