czwartek, 8 grudnia 2022

Clubbing

Wczoraj wieczorem wybrałem się do klubu Ciemnia w Krakowie na karaoke, by spędzić miło czas i trochę się rozerwać. Powiem szczerze, że troszkę tęsknię za czasami, gdy ten blog był bardziej swego rodzaju pamiętnikiem. Ale mimo wszystko wciąż tak go traktuję.
Ten outfit bardzo mi się spodobał.
Nie jestem zbytnio osobą, która lubi clubbing, ale karaoke nie potrafię odmówić. Poza tym, chciałem poznać trochę miejscówki LGBT w mieście. 
Cieszę się, że tu jestem i mogę aktywnie spędzać czas, poznawać nowe miejsca, odkrywać, poczuć ten wielkomiejski lifestyle. Zawsze mnie ciągnęło do dużych miast.

No i nie może zabraknąć tej prześlicznej domowniczki. 
Mamy już grudzień i mogę swobodnie stwierdzić, że 2022 był dla mnie udany. Mam nadzieję, że 2023 rok będzie tak samo udany jak ostatnie dwa lata. 

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Świąteczny spacerek

Szał świątecznych zakupów właśnie się rozpoczął. Udałem się do centrum i trochę pofotografowałem trochę Kraków.

Na mieście są porozstawiane gablotki z szopkami, jedna, na Placu Matejki ma tęczowe barwy.


Na Rynek.
Kraków jest cudowny.
No i dzisiaj sporo ruchy było. I love it.

sobota, 3 grudnia 2022

Afera Orlenowska

W Internecie masowo udostępniana jest grafika pokazująca prawdę o zyskach Orlenu, który wykorzystując wojnę na Ukrainie zarabia znacznie więcej niż wynosi wzrost ceny baryłki ropy. 

Ceny paliwa są horrendalnie drogie, ale rząd PiS ma już gotową odpowiedź na to zagadnienie. Cytuję tutaj odpowiedź Ministerstwa Aktywów Państwowych na ten temat: LINK

Odnosząc się do kwestii marż, należy zaznaczyć, że publikowane przez Orlen i Lotos modelowe marże rafineryjne (dalej: MMR) nie mają żadnego powiązania z poziomem cen na stacjach paliw. MMR jest kategorią rynkową i opiera się o czynniki zewnętrzne, takie jak globalna cena ropy i gotowych produktów paliwowych. Innymi słowy MMR jest to porównanie niezmiennego „koszyka” produktów wytwarzanego w danej rafinerii (m.in. benzyna, olej napędowy) do kosztów niezmiennego „koszyka” przerabianej ropy. W chwili obecnej na to ile Spółka rzeczywiście zarabia wpływają rzeczywiste koszty zakupu ropy i koszty jej przerobu na produkty.

Rafinerie należące do Orlenu i Lotosu nie mają praktycznie żadnego wpływu na poziom powyższych notowań, a tym samym również na wielkość MMR publikowanych na stronach spółek. Marże te są kalkulowane w sposób uproszczony na bazie notowań rynkowych wybranych produktów rafineryjnych i petrochemicznych oraz surowców (ropa naftowa) na giełdach światowych. W związku z czym nie odzwierciedlają one faktycznej efektywności czy opłacalności prowadzonej działalności oraz potencjalnych wyników operacyjnych rafinerii.

Skoro koszty zakupu ropy znacznie wzrosły, to dlaczego zyski Orlenu znacząco wzrosły w ciągu kwartału (źródło)? Otóż, proszę państwa, PiS po prostu może to robić. Wzrost cen paliwa, to także wzrost cen innych produktów, bo przecież jakoś trzeba je transportować. A wykorzystywanie wojny do swoich niecnych celów jest po prostu cyniczne. Wszakże PiS musi skądś wziąć pieniądze na kampanię.

piątek, 2 grudnia 2022

Priorytety państwa

Prezydent dziś pompatycznie mówił o Międzynarodowym Dniu Osób z Niepełnosprawnościami: „Państwo nowoczesne, czyli czyniące wszystko, aby każdy człowiek mógł funkcjonować w społeczeństwie”. Jednak, nie każdy człowiek może funkcjonować w społeczeństwie, gdy zamykane są oddziały psychiatrii dziecięcej. Ostatnio głośno zrobiło się o zamknięciu takiego oddziału w Łańcucie na Podkarpaciu. Jedynym w województwie. W tym roku pomocy psychiatrycznej dla dzieci ubyło w 4 szpitalach. Zrobiłem mapę z ich lokalizacjami
To jest dramat
Chodzi o szpitale w Gnieźnie, Łańcucie, Olsztynie i Konstancinie.
I to jeszcze nie koniec. Bo szpitale to jedno, a wydatki publiczne to drugie. Prezydent niedawno podpisał zmianę ustawy o Narodowym Instytucie Wolności, który wydaje pieniądze z budżetu państwa na mnóstwo fundacji powiązanych z ludźmi PiS. Limit wydatków zwiększono z 600 milionów złotych, do 1,3 miliarda. A dodatkowe dofinansowanie dla TVP i jej propagandy? Wzrosło z 2 miliardów, do 3. Akurat w roku wyborczym. Gdzie my żyjemy jak nie w pełzającym autorytaryzmie?

środa, 30 listopada 2022

Krakowski klimat

Już prawie tydzień mija od mojej przeprowadzki do Krakowa. Za mniej niż 10 godzin zaczynamy ostatni miesiąc roku, a ja cały czas jestem uradowany jak dziecko i staram się żyć jak najlepiej i jak najciekawiej. Przedwczoraj na przykład pierwszy raz w życiu zjadłem ośmiornicę w Zazie Bistro na Starym Mieście. Niezapomniane wrażenie. Nie spodziewałem się tak dobrego smaku. 
Oczywiście kontynuuję moją przygodę z siłownią. Mam nadzieję, że na lato będę miał ładną sylwetkę. No i dawno nie czułem zakwasów. Czuję satysfakcję z tego powodu i jestem pełen energii. Tęskniłem za tym.
Wczoraj jeszcze wybrałem się do Ikei kupić stolik i lustro do pokoju. Uwielbiam jak oni układają tam pandy. Niektóre były przebrane za kucharza, niektóre w szlafrok. Po prostu urocze. 

Powiem szczerze, że lubię zmiany. Wtedy życie nabiera kolorów i wszystko może być przygodą. 

A poza tym dzisiaj wleciało Spotify Wrapped. Lady Gaga co roku na prowadzeniu. Jaram się! Przesłuchałem prawie ćwierć miliona minut. 

poniedziałek, 28 listopada 2022

Wielkomiejski

W czwartek wprowadziłem się do nowego mieszkania w Krakowie, drugiego największego miasta w kraju. Powiedzieć, że jestem podekscytowany, to jak nic nie powiedzieć. Czuję się wyśmienicie w nowym miejscu i mam wrażenie, że dość szybko się tu zaklimatyzuję. Mam już nawet dorywczą robotę, by czegoś się chwycić na start. 

Mieszkanie jest całkiem w porządku, nie za małe, nie za duże. Mam blisko do centrum (15 minut tramwajem) i do różnych fajnych miejscówek. Dzisiaj zapisałem się na siłownię. Długo nie ćwiczyłem i chcę wrócić do dawnej formy. 
Nie straciłem aż nadto siły, bo całkiem dobrze mi szło, ale czuję, że będą zakwasy. 
Miejskie życie, nadchodzę! 

czwartek, 24 listopada 2022

Prokuratura Krajowa nie chce podać ile postępowań prowadzono przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości

Niecałe dwa tygodnie temu wysłałem do Prokuratury Krajowej wniosek o udostępnienie informacji publicznej odnośnie liczby postępowań prowadzonych przez organy ścigania przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości. Dzisiaj otrzymałem odpowiedź.

Prokuratura odpowiedziała mi, że nie stanowi to informacji publicznej, bo nie dotyczy to informacji o działaniu prokuratury, a zmierzają do ustalenia danych dotyczących określonej osoby i jej sytuacji procesowej. Cały ten tekst skonsultowałem z prawnikiem, dzięki czemu całość możemy podsumować w ten sposób: Pytanie dotyczy osoby publicznej i zahacza o wątek immunitetów. Minister Sprawiedliwości to osoba z immunitetem i prokuratura nic nie może w tej sprawie zrobić, ale to nie znaczy, że nikt nie może wiedzieć jaki jest stan i ile spraw prowadzą organy ścigania wobec osób z administracji publicznej. 

Żyjemy jednak w państwie bezprawia, więc nic dla mnie dziwnego, że Prokuratura woli nie podawać tychże danych.

Chcesz mnie wesprzeć? Możesz to zrobić za pomocą Ko-fi.

środa, 23 listopada 2022

Kosztowna katecheza

Środowiska nauczycielskie podnoszą, że katecheci są lepiej opłacani od innych nauczycieli. Małej wielkości gmina rocznie może wydawać nawet milion złotych na kilka etatów (źródło). Katecheci są opłacani z subwencji oświatowej oraz z budżetu samorządów, dla których stanowi to znaczne obciążenie finansowe. W połączeniu z coraz mniejszym uczestnictwem uczniów w lekcjach religii oznacza to tylko i wyłącznie straty finansowe, zwłaszcza w przypadku dużych miast, gdzie udział uczniów uczestniczących w katechezach systematycznie spada (link). 
W Interpelacji poselskiej nr 31491 Ministerstwo Edukacji i Nauki odpowiada, że zapowiadane zmiany w organizacji nauki etyki zaczną obowiązywać od przyszłego roku szkolnego i będą obejmować czwarte klasy szkół podstawowych i pierwsze ponadpodstawowych, aby od 2027 roku obowiązywały każdego ucznia od czwartej klasy podstawówki. Co ciekawe nauczyciele etyki będą masowo kształtowani na uczelniach wybranych przez ministra Czarnka (w większości katolickich, a nawet w Collegium Intermarium, które może pochwalić się 15 studentami). Co ciekawe zajęcia z etyki masowo przejmują katecheci, co tylko pokazuje, że Czarnkowi zależy na indoktrynacji nawet niewierzących uczniów.
W Interpelacji poselskiej nr 36286 natomiast można dowiedzieć się, że liczba etatów nauczycieli religii wynosi ponad 23 tysiące, z czego 18 tysięcy w samych szkołach podstawowych. Koszt prowadzenia takich zajęć jest znacznie wyższy niż pozostałych przedmiotów w przeliczeniu na jednego ucznia. 
Mail z zeszłego roku. Moja gmina wydaje na lekcje religii ponad pół miliona złotych w samych szkołach podstawowych i przedszkolach. Świeckie państwo.

środa, 16 listopada 2022

Kościół dostał ponad 2500 hektarów ziemi za darmo dzięki PiS

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to instytucja, która powstała w 2017 roku. Zasłynęła głównie z przekazywania nieodpłatnie gruntów rolnych na rzecz Kościoła Katolickiego i innych związków wyznaniowych. W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Środowiska odpowiedziało, że związki wyznaniowe otrzymały bezpłatnie od państwa prawie 2700 hektarów ziemi, z czego do związków wyznaniowych innych niż Kościół Katolicki trafiło około 150 ha. 
Największą działkę, bo ponad 100 hektarów, otrzymała parafia z okolic Wąbrzeźna w województwie kujawsko-pomorskim (LISTA). 
Część gruntów przekazanych Kościołowi
To nie wszystko. Słyszeliście pewnie o gruntach sprzedawanych przez samorządy z 99% bonifikatami na cele sakralne? Pisałem o tym we wrześniu. Dowiedziałem się, że dwa lata temu województwo lubelskie sprzedało działkę w Radecznicy wartą 200 tysięcy za 1% wartości na rzecz Klasztoru (źródło). Działka wcześniej należała do województwa, a pod tym samym adresem położony jest szpital psychiatryczny. 
To jest niebywałe jak bardzo władza nie potrafi nawet udawać, że żyjemy w świeckim państwie (przynajmniej na papierze). Uwzględniając średnie ceny za 1 ha ziemi, Kościół otrzymał bezpłatnie działki warte od 100 do 200 milionów złotych (zależne od klasy ziemi i położenia). 2700 hektarów to 27 kilometrów kwadratowych, czyli nieco więcej niż powierzchnia warszawskiego Bemowa.

czwartek, 10 listopada 2022

Dwie noce w Brukseli

Przygoda z Belgią i Brukselą dobiegła końca. Wracamy już autobusem do Polski, niedawno wjechaliśmy do Niemiec.
Wczoraj wpadliśmy z wizytą do Parlamentu Europejskiego, gdzie odwiedziliśmy Roberta Biedronia, który pokazał nam kilka ciekawych miejsc, w tym salę plenarną i opowiadał o pracy europosłów.
Bruksela jest nazywana stolicą UE. Znajduje się tu wiele unijnych instytucji.
Na samym końcu odwiedziliśmy Parlamentarium.
Są tu bardzo ciekawe wystawy interaktywne, które można obejrzeć z pomocą przewodnika w każdym języku urzędowym UE. Można także zrobić sobie zdjęcie, lub napisać wiadomość i oglądać je na rozmaitych tablicach interaktywnych.
A na przeciwko wejścia do budynku znajduje się tablica upamiętniająca „Solidarność”.
Po wszystkim odwiedziliśmy miejsce gdzie zrobiono słynne zdjęcie na Kongresie Solvaya, gdzie w jednym miejscu znaleźli się najwybitniejsi naukowcy świata. Był to rok 1927. Zdjęcie porównawcze.
Moje pamiątki z Belgii.

Nocna eskapada po centrum.
No i zdjęcie tuż przed wyjazdem na kolorowych pasach, których w Brukseli pełno. Mieliśmy też okazję odwiedzić queerowe miejsca, śpiewając przy okazji piosenki i bardzo dobrze się bawiąc. Miasto ma swój klimat, nie jest tak strasznie drogie (w markecie kupiłem puszkę coli za 70 eurocentów, czy opakowanie serków za euro), wszędzie jest dość blisko i jest naprawdę co podziwiać. Powiem szczerze, że jest to topka najpiękniejszych odwiedzonych przeze mnie miast.
No i na koniec, aktualizacja mapki z odwiedzonymi państwami.

wtorek, 8 listopada 2022

Brugia i Bruksela

Wczoraj o 13 wyjechaliśmy z Warszawy na podróż autokarem do Belgii. Dzisiaj z samego rana zaliczyliśmy Brugię i popołudniem zameldowaliśmy się w Brukseli. Na zdjęciu po lewej stronie znajduje się wieża na rynku, a po prawej, widok z wąskiej uliczki na „Provinciaal Hof” (sąd prowincjonalny)
Na sam początek Brugia. Miniaturowa Wenecja i miasto jak z bajki. Za 10 euro na osobę można popłynąć grupowo miejskimi kanałami, które startują rzut beretem od rynku. Centrum Brugii jest wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Wiele budynków w mieście powstało w średniowieczu. Miasto nie zostało praktycznie ani trochę zniszczone w wyniku II Wojny Światowej.
Belgijski fast food, frytki z majonezem za 5 euro. Kupiłem też pamiątki. 
Przed meldunkiem w hotelu zatrzymaliśmy się pod Atomium, by zrobić sobie fotki.
Wielki Plac w Brukseli zaparł mi dech w piersiach.
To chyba najpiękniejsze miejsce w całej stolicy. Jeszcze te świtała. Po prostu cudowne.

No i na sam koniec. Słynny Manneken Pis.

PS

Galeria świętego Huberta :)