Hubert Znajomski
Blog osobisty
wtorek, 30 czerwca 2026
Na koniec czerwca
poniedziałek, 29 czerwca 2026
Upały
Środek i początek roku znajdują się na dwóch skrajnie przeciwległych biegunach jeśli chodzi o temperaturę. Wczoraj dzwoniła do mnie babcia i opowiadała, że na naszej wsi ogród całkowicie wysechł, bydło cierpi katusze, a psy leżą półżywe tam gdzie mają najchłodniej. Tego samego dnia, w Słubicach został pobity ponadstuletni rekord Polski z oficjalnie najwyższą zanotowaną ciepłotą. Większość Europy boryka się z falami upałów, a alerty pogodowe bez przerwy nadają i nadają. Kolej w kilku miejscach całkowicie padła, zostawiając ludzi w szczerych polach przy takim ukropie. Mogę tylko dziękować losowi, że tu w Krakowie moje mieszkanie jest wyposażone w klimatyzację. Działa ona tak intensywnie, że każdego wieczoru musiałem wylewać kilkanaście litrów kondensacyjnej wody z wiadra. Media szerzące codzienne dawki fatalizmu szukały nowych sensacji w postaci filmików, w których smaży się jajecznicę na maskach samochodów, chodnikach lub balkonach. W Internecie natomiast, komentujący od kilku dni spierają się nad istnieniem zmian klimatycznych. Denialiści równie dobrze zaprzeczaliby temu zjawisku gdyby w którymś z naszych miast odnotowano pięćdziesiąt stopni Celsjusza na plusie, kłamiąc przy tym, że tak samo było w latach osiemdziesiątych i nikt nie narzekał. Przez te kilka dni nawadniam się jak słoń. Wychodzę na zewnątrz jak najrzadziej się tylko da. Jak kocham lato, tak sam musiałem przyznać, że słońce ostro przesadza. Nie mogę się doczekać środy. Wtedy ma co nieco odpuścić. Będzie nawet lać i grzmić, a ja lubię jak grzmi.

Według statystyk policji (LINK), wczoraj utonęło aż 17 osób!
sobota, 27 czerwca 2026
Tłumnie
piątek, 26 czerwca 2026
Piątunio
czwartek, 25 czerwca 2026
Lato, lato
![]() |
| Wczorajszego wieczoru po treningu |
wtorek, 23 czerwca 2026
Nie tam, gdzie był plan
sobota, 20 czerwca 2026
Dobczyce
Właśnie wracamy z wycieczki do Dobczyc. Piękne, malownicze miasteczko, z cudownym jeziorem, pięknym zamkiem i imponującą zaporą wodną. Nałaziliśmy się, nafotografowaliśmy, a nawet piesek pomoczył łapy w Rabie, bo było duszno i upalnie. Na popołudnie zapowiadano burzę, ale jak widać, obyło się bez.
czwartek, 18 czerwca 2026
Państwo dla VIP-ów
środa, 17 czerwca 2026
Kij i luksusy
Ledwo wróciłem, myślałem, że odpocznę i BAM! Propozycja wyjścia od współlokatora. Do fikuśnej restauracji Nolio na Kazimierzu.
Mama znowu będzie mówić o mnie, że jestem burżujem :)
wtorek, 16 czerwca 2026
Oto co lewica chce robić z naszymi polskimi miastami!
Obok niego znajduje się też ścieżka edukacyjna - drugie życie drzew. Taki las w samym sercu miasta, w którym czasami można pomyśleć, że w tymże mieście się jednak nie jest. Tak powinny wyglądać parki i przestrzeń miejska!
Okolica zasługuje na pięć gwiazdek w skali uroku.
niedziela, 14 czerwca 2026
Elegancja kulinarna obok opery.
czwartek, 11 czerwca 2026
Letnie byki
środa, 10 czerwca 2026
Nad Racławką
Wczoraj byliśmy w lesie, łażąc wzdłuż doliny Racławki w Dubiu. Chcieliśmy uciec od słońca, które grzało niemiłosiernie aż do późnego popołudnia. Mniej więcej przed siedemnastą, w połowie naszej trasy pogoda postanowiła się załamać, zaczęło grzmieć, a po chwili lunął na nas gęsty prysznic, przed którym częściowo chroniły nas korony drzew. Podkoszulek przywierał do mnie tak mocno, że postanowiłem go zdjąć, czując się poniekąd jak dzikus. Lubię obecność natury.
















































