piątek, 15 października 2021

Cztery osoby wybrane z list opozycji chronią rząd przed upadkiem

Zdjęcia trzech posłów zaczerpnąłem z Wikipedii - autor zdjęć: Adrian Grycuk, licencja: CC BY-SA 3.0 PL, zdjęcie Łukasza Mejzy wziąłem ze strony Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie miałby dzisiaj większości gdyby nie pewna czwórka bohaterów, która została wybrana z list partii opozycyjnych. Kim oni są?
Monika Pawłowska była na początku posłanką Lewicy. W lutym tego roku przeszła do Porozumienia, a gdy jej nowa partia znalazła się poza rządem, przeszła po jakimś czasie do klubu PiS. Media podawały, że w zamian za lojalność ona i jej polityczni koledzy dostaną ciepłe posadki w SIM-ach, za które odpowiadają Krajowe Zasoby Nieruchomości, w których od niedawna pracuje jeden z asystentów społecznych Pawłowskiej (źródło).
Paweł Kukiz od dawna romansował z rządem, mimo że wybrano go z list PSL i do początku tego roku zasiadał w klubie Koalicji Polskiej. Jednak pewna reasumpcja głosowania sprawiła, że oficjalnie stał się jedną z przystawek rządu. Jarosław Gowin w trakcie tego głosowania ujawnił, że jego ludzie dostawali „atrakcyjne oferty handlowe” za głosowanie po myśli PiS.
Zbigniew Ajchler kandydował z list Koalicji Obywatelskiej, lecz początkowo nie objął mandatu posła. Sytuacja się zmieniła, gdy z mandatu zrezygnował Killion Munyama. Po znalezieniu się w sejmie od razu zadeklarował wspieranie PiS.
Łukasz Mejza też nie był początkowo posłem. Sytuacja zmieniła się po śmierci Jolanty Fedak. Niedawno wybuchła afera dotycząca jego oświadczenia majątkowego, którego nie chciał złożyć. 
Za karę został wiceministrem sportu.
W normalnym kraju rząd poleciałby dawno za korupcję. Jednak w Polsce są to polityczne standardy. Przypomnę, że kanclerz Austrii niedawno podał się do dymisji za opłacanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez jego partię przychylnych mu artykułów zanim został szefem tamtejszego rządu.

wtorek, 12 października 2021

Najwyższa Izba Kontroli w łęczyńskim ratuszu?


W związku z moimi obawami odnośnie postępowania sprawdzającego w sprawie radnego, który sfałszował protokół dotyczący dofinansowania dla tutejszej parafii, postanowiłem dodatkowo zawiadomić o działalności łęczyńskiego urzędu Najwyższą Izbę Kontroli. Powiadomiłem nie tylko o wyżej wspomnianej sytuacji, ale także o sprawie realizacji przez urząd projektów o mocno zawyżonych cenach rynkowych, jak i o sytuacji, gdy urzędnicy i ich firmy biorąc udział w konkursach dotyczących nadzorów inwestorskich wygrywali prawie wszystkie, co zwróciło także uwagę Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie, która wydała wytyczne, aby nie zlecać pracownikom czynności, które powinni wykonywać w ramach stosunku pracy. 
My jako obywatele musimy powiedzieć dość zabawom publicznymi pieniędzmi przez władzę. Miejmy odwagę nagłaśniać takie problemy.

niedziela, 10 października 2021

Lublin zostaje w UE

Lublin dzisiaj. Blisko tysiąc osób wzięło udział w proteście. Chcemy zostać w Unii Europejskiej i nie pozwolimy na to, by z niej nas wyprowadzano. Tak mówili ludzie w całej Polsce w blisko 120 miastach. Nasz Lublin był jednym z nich.
Przemawiali sędziowie, społecznicy i radni. Ja też przemawiałem i tłum podczas gdy cytowałem słowa „bezstronnej” sędzi Pawłowicz o tym czym jest dla niej UE, tłum zaczął słusznie buczeć. Polska nie będzie Szwajcarią, która budowała swoje bogactwo setki lat. Nie będzie też Norwegią bogatą w surowce naturalne. My jesteśmy krajem, który 30 lat wyszedł z komunizmu. To też zawarłem w swoim przemówieniu. Na sam koniec dodałem, że miejsce Polski jest w Unii, a PiSu w więzieniu. Taką samą kartkę przyczepiłem do biura PiS w Lublinie, czym zainteresowało się dużo mediów i robiły przy tym zdjęcia. Było też mnóstwo przedstawicieli partii opozycyjnych, które w takich przypadkach mocno się jednoczą i to mnie naprawdę cieszy. Frekwencja zadowalająca. 
Edit: 22:16

Moja wypowiedź była cytowana przez lubelską Gazetę Wyborczą. Dodatkowo, pokazuję fragment z relacji na żywo prowadzonej przez Dziennik Wschodni.

sobota, 9 października 2021

Kongres Lewicy

Pobudka o piątej rano, wyjazd z Lublina o 7:30. No i jedziemy! Już niedługo będziemy w stolicy na Kongresie Lewicy. Drużyna z województwa lubelskiego jest w drodze. Będzie mnóstwo osób z całej Polski! W końcu to największe lewicowe wydarzenie w Polsce ostatnich lat. 

Będę oczywiście zdawać relację :)

Edit: 11:03

Delegaci i delegatki z całej Polski otrzymują takie identyfikatory. 
Edit: 11:12
Kongres się rozpoczął!
Edit: 12:40
Przemawia były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Mówi nam o tym, że nasze miejsce jest w Unii Europejskiej. Wszyscy przed chwilą odśpiewaliśmy Odę do Radości.
Edit: 14:50
Nasz kongres ma całkiem dobre zasięgi w mediach :)
Edit: 15:23
Łączy Nas Polska!
Edit: 19:06
Wszystkie głosy jawne i tajne już oddałem. Kongres zbliża się ku końcowi.

piątek, 8 października 2021

Z wizytą na komendzie

Jak już mówiłem wcześniej, dzisiaj z samego rana byłem przesłuchiwany w związku z moim zawiadomieniem do prokuratury, które złożyłem 20 września. Przesłuchanie trwało zaledwie kilkanaście minut.

Jakie mam przeczucie? Podejrzewam, że sprawa zostanie umorzona. Dlaczego jestem tak pesymistycznie nastawiony? Policja bardzo lubi się z władzą. Przykład byłej przewodniczącej rady miejskiej (LINK).

W Łęcznej PiS jest w opozycji. Radny Skibiński został wybrany z list właśnie tej partii. Niemniej jednak z pomocą w wydaniu publicznych pieniędzy na kościół przyszedł mu wiceprzewodniczący rady miejskiej - Zbigniew Łagodziński, całkiem od niedawna związany ze środowiskiem obecnego burmistrza (LINK). Przypomnę. Obaj panowie stracili swoje stanowiska w radzie. Tylko czy dojdzie do jakichś większych konsekwencji? 

Wpis jest niestety krótki, ponieważ nie mogę informować o czynnościach dopóki sprawa nie zostanie zakończona.

wtorek, 5 października 2021

Chłopak co z aparatem państwowym zadziera

Już wiem co założę na lubelski marsz :)
Mam lat dwadzieścia jeden. Pomimo młodego wieku aktywnie działam w kwestiach polityki. Jestem niby niepozorny, jeden z wielu chłopaków, jakich mijasz na mieście. No i w zasadzie taki jestem. Czasami jednak zastanawiam się, czy to nie jest walka z wiatrakami. W końcu w porównaniu do całego aparatu państwowego jestem tylko małym szarym człowiekiem. Jednak czuję lekką satysfakcję, gdy wiem, że to co robię nie idzie na marne. W piątek rano stawiam się na komendzie powiatowej policji w sprawie mojego ostatniego zawiadomienia do prokuratury. Kolejny zwykły dzień dla mnie :)
Przynajmniej kotek mnie podziwia. 

Dzisiaj miałem kolejny dzień powrotu na studia. Cieszę się, że mogę spróbować po raz kolejny. Mimo wszystko cenię sobie Lublin. To mój dom, który mam nadzieję kiedyś reprezentować na szczeblu państwowym. Ot, takie marzenie przeciętnego dwudziestolatka.

poniedziałek, 4 października 2021

Trzy czwarte z miliona

Mimo że mamy październik, to pogoda nam wyjątkowo sprzyja. Wczoraj siedziałem z kawką i krótkim rękawkiem. Dzisiaj też nie ma na co narzekać (chyba że na poniedziałek). Siedzę sobie w pobliżu lasu (Zemborzyce to magiczne miejsce) i korzystam z uroku zajęć zdalnych. Mój powrót na studia. Zrezygnowałem na początku roku z powodu śmierci taty. Teraz mam nadzieję zdobyć przynajmniej licencjat bez żadnych problemów. Wybrałem tym razem geografię, ponieważ zawsze był to mój konik. Oby i na studiach tak było. 
Nie minęło pół roku od kiedy stuknęło mi pół miliona. Nie minął rok od kiedy licznik wybił ćwierć miliona. Dzisiaj już mam 750 tysięcy wyświetleń. Wiem także, że ogromną popularnością cieszą się tutaj tematy polityczne, ale ja bardzo lubię pisać o życiu, o tym co się dzieje i co myślę. To się raczej nie zmieni.
Jesieniarz. 

piątek, 1 października 2021

Prawo i Sprawiedliwość - Powolny autorytaryzm

Tygodnik Solidarność - jedno z prorządowych mediów, które wyśmiewa każdy protest przeciwko władzy.

Posłanka Wanda Nowicka pomaga studentkom, które wniosły skargę na słowa jednej z wykładowczyń na uniwersytecie. W obecności policji znalazły się katolickie organizacje.
Policja broniąca protestów pod Schodami Smoleńskimi w Warszawie oraz przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Lublinie. W tym pierwszym pomnika broniło setki policjantów. W tym drugim zjechała się policja z całego województwa.
Dziennikarze zauważyli, że zdjęcia z konferencji odnośnie telefonów imigrantów koczujących przy polsko-białoruskiej granicy nie pochodzą od nich samych. Padają podejrzenia, że rząd manipuluje, by przedłużyć stan wyjątkowy (do czego doszło). W związku z tym nadal nie zostaną wpuszczeni na miejsce żadni dziennikarze.

Mieszkam w małym mieście na Lubelszczyźnie - jednym z największych bastionów rządu i nie jest mi wcale do śmiechu. Społeczeństwo jest dzielone na tych lepszych (ci co są z PiSem) oraz gorszych (w opozycji), a ludzie skaczą sobie do gardeł. Po medialnych doniesieniach na moją skargę do KRRiT na moim profilu na Facebooku zaczęli komentować ludzie, których nie znam i którzy mnie zaczęli obrażać. Tak wygląda propaganda, która doprowadza do nienawiści i niechęci wobec swoich „przeciwników”. O to zadbają sowicie dofinansowane przez państwo media, które będą codziennie przez całą dobę zachwalać rząd i ukrywać liczne jego niepowodzenia. Będą przy tym atakować każdego kto się z nimi nie zgadza. To państwo stało się prywatnym folwarkiem Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegów. I popiera to ponad 1/3 społeczeństwa. 
Obecnie na przykład wyśmiewa się ludzi, którzy głoszą hasła ***** *** i używają wulgarnych haseł, bo to „nie przystoi”. Oni nie piszą tego, bo jakaś tam partia nie wygrała wyborów. Oni się sprzeciwiają temu jak ich dom wpada w sidła pełzającego autorytaryzmu rodem z Białorusi. Według różnych organizacji (m.in. Freedom House) Polska nie jest już pełną demokracją.
Prawica wszędzie widzi prześladowania chrześcijan i tradycyjnych wartości w naszym kraju. Dlatego na przekręty takie jak powyżej idą miliony złotych. Chrześcijaństwo jest tak prześladowane, że aż strach. Nie ma żadnego mariażu między tronem, a ołtarzem.

czwartek, 30 września 2021

Powiązania lubelskiej prokuratury

Na samym początku oświadczam, że nie zamierzam popełnić samobójstwa. 

To czego się dowiedziałem jest skandalem. O co chodzi? Całkiem niedawno składałem do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez radnego, który chciał przekazać na Kościół Marii Magdaleny ponad 160 tysięcy złotych. Okazuje się, że sprawa jest jeszcze w postępowaniu sprawdzającym, ale ja już mam gwarancję, że dojedzie do umorzenia. Dlaczego? Otóż, szef lubelskiej prokuratury jest bratem byłej radnej związanej z środowiskiem burmistrza - Katarzyny Warszawskiej. To jeszcze nic. Rodzice tego szanownego pana są w bliskich stosunkach z byłym księdzem proboszczem kościoła, na który miały być przeznaczone środki z publicznych pieniędzy. Są oni bowiem mieszkańcami Łęcznej.

Prokurator, żeby nikt go nie znalazł na Facebooku ustawił sobie miejsce zamieszkania na Rudę Śląską. Zdradza go jednak znajomość z byłymi radnymi Łęcznej. Powiązania władzy z Kościołem są tak wielkie, że miasto wydało 60 tysięcy złotych przeznaczone na remont ulicy Polnej na kościół właśnie. To wszystko składa się do kupy. To by tłumaczyło na przykład dlaczego burmistrz sfałszowany protokół nazwał zwykłą rozbieżnością.

środa, 29 września 2021

Prokuratura w Łęcznej

Kupiłem Wspólnotę Łęczyńską (nr 39/2021), ponieważ była w niej mowa o tym jak zawiadomiłem prokuraturę.

O dziwo, radni nie są tym faktem zaskoczeni. Niemniej jednak przewodniczący łęczyńskiej rady miejskiej uważa, że prokuratura w tej sprawie nie jest potrzebna, bo przewodniczący komisji finansów utracił swoje stanowisko, a do przekazania pieniędzy z budżetu nie doszło. No tak. Jeśli ktoś dokonuje takich rzeczy, to jedyna kara jaka go czeka, to utrata funkcji. Co ciekawe, parafia dostała 60 tysięcy złotych. Ale najważniejsze, że nie dostała tych 159 tysięcy. Jak informuje Wspólnota, te pieniądze zabrano z remontu ulicy Polnej. Świetna zabawa za publiczne pieniądze.

Jak na razie prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające, czy jest podstawa do wszczęcia śledztwa, czy też nie. Mają na to 30 dni, a zawiadomienie wpłynęło 20 września. 

wtorek, 28 września 2021

Doniosłem na TVP do KRRiT

Myślałem, że TVP mnie niczym nie zdziwi, ale jednak. O godzinie 19:30 na łamach „Wiadomości” pojawiły się ocenzurowane zdjęcia przedstawiające stosunki płciowe ze zwierzętami co jest karalne. Dodatkowo godzina emisji programu pozwoliła na obejrzenie materiału przez dzieci, co także w polskim prawie stanowi przestępstwo.

Odpowiedz na moją skargę mam uzyskać pocztą tradycyjną. Ciekawe czy ta upartyjniona instytucja w jakikolwiek sposób zareaguje. 

Edit: 0:00
Zmieniłem datę publikacji z 27 na 28 września. 
Edit: 12:49
Nie spodziewałem się takiego rozgłosu.

O mojej skardze napisało wiele ogólnopolskich mediów, w tym Onet, Radio Zet, czy O2.

poniedziałek, 27 września 2021

Lewica polska i europejska

Wczoraj w Lublinie gościliśmy Roberta Biedronia i wicemarszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego. Wszystko w związku ze zbliżającym się kongresem zjednoczeniowym Nowej Lewicy zaplanowanym na 9 października. 

Jako Lewica wierzymy, że możemy zmienić państwo. Wczorajszy dzień to zresztą mocny dzień dla naszych kolegów z Europy. W Niemczech wybory wygrała SPD, w Szwajcarii większość obywateli opowiedziało się w referendum za równością małżeńską, a w San Marino obywatele poparli możliwość przerywania ciąży.
Tymczasem w Polsce dyskutujemy nad tym, czy uchylać strefy wolne od LGBT (dzisiaj lubelski sejmik się tym zajmuje) i o tym jak poświęcamy miliardy z budżetu na religię w szkołach. Niemcy stawiają na młode pokolenie w polityce i my musimy także to zrobić.
Zapraszam was przy okazji na mojego TikToka. Nagrałem wczoraj jednego z Robertem :)

sobota, 25 września 2021

Oryginalny weekend

Pobudka w lesie. Po wczorajszej zabawie siadam z kubkiem kawy, pod gołym niebem. Południowe rubieże Lublina mają w sobie ten czar. Ale co się wczoraj działo?


Niespodziewanie musiałem wcześniej wyjechać z Łęcznej do Lublina, bo o osiemnastej mój brat miał występ w Centrum Spotkania Kultur i nikt nie miał go jak sfotografować. Po raz pierwszy byłem w tutejszej sali baletowej. Wszyscy byliśmy w skarpetkach.

Mieliśmy iść na Pub Quiz na 19:30. Zdążyliśmy. Dawno nie brałem udziału w tej grze. Ostatni raz był gdzieś na początku 2020 roku. Mieliśmy mieć siedmioosobową drużynę, ale rozbiliśmy się na dwie mniejsze. Na zdjęciu powyżej zatrzymałem się po drodze przy portalu, by machać dziewczynom z Wilna.
Nasza drużyna zdobyła pół punktu mniej niż zwycięzcy. Przez pewien czas spieraliśmy się o narodowość Nikoli Tesli. 
Po wszystkim pojechaliśmy Uberem. Szkoda tylko, że nie miałem więcej czasu na nocne eskapady. Uwielbiam centrum Lublina nocą. Niemniej jednak na zabawę narzekać nie musieliśmy. Graliśmy w prawdę, czy wyzwanie, albo Scrabble. Takie coś jest według mnie znacznie lepsze niż tańczenie w klubie.
A rano spotkałem kotki. Po lewej mama Dolores, a po prawej jej babcia.