Po dwóch dniach kilkunastogodzinnej pracy pora na brunch na skąpanej w słońcu barce! Posiedzieliśmy może jakieś dwie godziny zanim się zmyliśmy, bo szkoda było marnować ładną pogodę. Kupiłem bilety na drugą część „Diabeł ubiera się u Prady” w kinie Kijów (nigdy tam nie byłem) i wybieram się tam z moim chłopakiem i kumplem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz