Dzisiaj miał miejsce któryś już mój trening na łęczyńskim „Dzik Gym” pod gołym niebem. Muszę przyznać, że jest to jedna z najlepszych inwestycji jakie spotkała to miasto w ostatnich pięciu latach i wcale nie żartuję. Sprzęt jest naprawdę dobry i potrafi solidnie zmęczyć mięśnie.
A jako, że jutro zaczyna się Eurowizja (w niezbyt radosnej atmosferze, niestety), podzielę się moim top 35. To całkiem zabawne, że w ciągu ostatnich czterech latach Finlandię na pierwszym miejscu miałem trzykrotnie, poza 2024 rokiem kiedy to umieściłem ją na ostatnim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz