piątek, 11 września 2026

Posturodzinowo

Wczoraj wieczorem wpadłem do Lindo na karaoke i dużo znajomych twarzy życzyło mi wszystkiego najlepszego. Zdołałem zaśpiewać cztery piosenki, z czego ostatnią - Papierowy Księżyc Haliny Frąckowiak symbolicznie zacząłem śpiewać przed północą, a skończyłem już po. W tym wypadku nie skończył się video film, lecz dzień moich urodzin. 
Dziś na późne śniadanie usmażyłem racuszki!

Brak komentarzy: