 |
| Kończę spacer |
Jak wczoraj rano kupowałem kolejną paczkę papierosów i najtańsza z nich kosztowała już 24 złote, pomyślałem sobie, że nie ma szans, żebym dalej wyrabiał z takimi cenami. Wypaliłem ją do końca przed snem, powiedziałem, że kolejnej nie kupię i tak już mija mi prawie doba bez fajki. Być może ostatni raz miałem tak ze dwa lata temu. Przez cały dzień jestem markotny, zmęczony, znudzony życiem i wkurzony na wszystko. Zrobiłem sobie trzy drzemki oraz wyszedłem na trzy lub cztery spacery. Dalej nie wiem czy wytrzymam. Jak pierwszy dzień już minął, to chyba będzie już z górki.