czwartek, 28 lipca 2016

Carpe Diem 10 - życiówka pobita totalnie - 90 kilometrów.

 Krótko. Przejechałem około 90 kilometrów na trasie Łęczna-Ostrów Lubelski-Parczew-Ostrów Lubelski-Łęczna. Zmęczony jak diabli, z oparzonymi rękami, nieco zaskoczony tym, że padało przez maks. parę minut, ale dumny z samego siebie.
 



























wtorek, 5 lipca 2016

#poznajemytwitterowiczów

Wczoraj na Twitterze była niesamowita akcja, w której można było kogoś poznać. Pisałem z paroma osobami, ale rozmowy nie wyszły, dopóki o pierwszej w nocy nie zacząłem pisać z pewną dziewczyną. Cóż za zabawna sytuacja, bo ona jest z Lublina :3. Rozmawialiśmy do ponad 2 rano. A rozmowa była przyjemna. Pierdzielę, znowu zasnąłem lekko przed czwartą, gdy niebo już powoli zaczęło jaśnieć, a ptaki już ćwierkały.