niedziela, 17 marca 2019

#Trashtag challenge

W Internecie ostatnio głośno się zrobiło o akcji #Trashtag. Zaintrygowało mnie to. Niemniej jednak do zrobienia tego zachęciła mnie akcja #mirkowyzwanie na wykopie. Dostałem zestaw 3 zadań (posprzątaj najbliższą okolicę, pomoc w hospicjum, pójdź na wydarzenie sportowe), z czego wybrałem nr 1.
2/3 śmieci stanowiły butelki po piwie i wódce, było sporo kapsli i opakowań po papierosach. Z najciekawszych odpadków jakie udało mi się włożyć do worków znalazłem:
  • rolki, a właściwie jedną
  • butelkę ketchupu, której zawartość była pełna
  • majtki
  • futro
  • połamaną ceramikę z wizerunkiem jakichś Mistrzostw Polski środkowo-wschodniej (prawdopodobnie w bieganiu)

Najgorzej mi szło na skarpie, bo było stromo i ciężko tam było stanąć, a co dopiero się pochylić, postarałem się posprzątać jak najwięcej, ale i tak nie zdołałem wszystkiego. Dałem radę wziąć opakowania po lekach, kolejne butelki, połamane wiadro (które nie zmieściło się do żadnego worka, więc wziąłem je normalnie do ręki), opakowania po jogurtach, kefirach i serkach, wcześniej wspomnianą rolkę (była w całkiem dobrym stanie, nie wiem po co ktoś ją wyrzucał). Nie brałem potłuczonego szkła i takich glinianych cosiów (nie wiem jak to nazwać), chociaż tego było sporo. Dlaczego? Były za ciężkie, mogły rozerwać worek i zajmowały za dużo miejsca. 
Wypełniłem 14 worków, z 15 posiadanych, zmęczyłem się, zapociłem, do tego bolą mnie lekko plecy, ale jestem dumny z tego co dziś zrobiłem.

czwartek, 14 marca 2019

Polsko-Izraelskie spotkanie


Miałem dzisiaj w szkole spotkanie z uczniami z Izraela. Bardzo sympatyczni ludzie, bawiliśmy się, poznawaliśmy, opowiadaliśmy o swojej kulturze, śmialiśmy się z naszych łamaczy językowych. Mieliśmy pięć grup, w pięciu różnych salach. Nasza grupa liczyła 15 Polaków i mniej więcej tyle samo naszych zagranicznych gości. Rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach i tłumaczyliśmy ich imiona na nasz język, nie wszystkie się dało, a niektóre próbowaliśmy metodą skojarzeń. Robiliśmy sobie nawet wspólne zdjęcia i selfie razem. Rozmawiałem z dwoma uczniami, którzy byli bardzo przyjaźni i rozmawiali dużo o naszym kraju, a ja o ich, oczywiście to co wiedziałem. Zdarzało się, że niektórzy mieli polskie korzenie. Było nam bardzo miło z tego powodu. Pokazywaliśmy na mapie niektóre miasta w Polsce, jeden z uczniów pytał się mnie gdzie jest Łódź. Śmiał się gdy powiedziałem mu, że po angielsku Łódź to "Boat" - "I am from the Boat".  
Gdy zbierali się do wyjścia tańczyliśmy jeszcze na sali gimnastycznej do "W kinie w Lublinie", poczęstowali nas lizakami i dostaliśmy magnesy i opaski z ich szkoły. Cudownie tam było. Szkoda, że to trwało tylko niecałe 3 godziny, ale tak czy siak miałem okazję poznać nowych ludzi.

Motyl ma swoje miejsce na lodówce.. Poznając ludzi i różne miejsca na świecie kształtujemy swoją osobowość i poglądy.

wtorek, 12 marca 2019

Niespodzianka

Jaka miła niespodzianka mnie spotkała po przyjściu do domu ze szkoły. Niestety, NTU nie jest moim firm choice. Odrzuciłem tę uczelnię, bo mam nadzieję dostać się na London Met. Ciekawe kiedy przyjdą do mnie listy z LMU i Coventry (który też odrzuciłem). Wspaniała pamiątka na całe życie. Aplikacja trwa w najlepsze. Mam nadzieję, że matura pójdzie na tyle dobrze, że się dostanę na wymarzony kierunek International Relations and Politics.

poniedziałek, 11 marca 2019

Mój Ranking Tegorocznej Eurowizji

Państwa POGRUBIONE moim zdaniem są najlepszymi kandydatami do wygrania i chciałbym by to jedno z nich zostało zwycięzcą w Tel Awiwie.

  1. Albania - Tajemnicza i mroczna propozycja z niepozornego kraju, Albania co roku zaskakuje, a tym razem pokazała coś, co jest nietypowe. Lubię tę piosenkę.
  2. Armenia - Mocna nuta, która uderza znienacka swoim powerem. Sądzę, że jest to materiał na finał.
  3. Australia - Kocham ten operowy głos, a fragment gdy po swoim krzyku zaczyna się "nothing holding me down" sprawia, że mam ochotę śpiewać w nieskończoność. Piosenka jest pomieszana, chaotyczna, a jednocześnie sprawia, że ma w sobie coś magnetycznego, dzięki czemu czuję, że to jest świetna propozycja
  4. Austria - Nie zaciekawiła mnie zbytnio, ale dodatkowe punkty daję za ten pseudonim artystyczny.
  5. Azerbejdżan - Ten utwór ma w sobie coś co zachwyca człowieka po pierwszym przesłuchaniu. Kolejny, młodzieżowy hit idealny dla radia. Poza tym dla mnie jest to największy przystojniak w całym konkursie.
  6. Belgia - Nie rozumiem zachwytu nad tym utworem, jest dobry, ale to nie jest materiał na Top 10
  7. Białoruś - Ciekawa piosenka, Zena jest taka młoda, a ma już spore osiągnięcie. Jej utwór potrafi zapaść w pamięć, a do tego całkiem wpada w ucho.
  8. Chorwacja - Nie podoba mi się. Stać ich na więcej
  9. Cypr - Najpierw nieziemska, boska Eleni, teraz Tamta, która ma najlepszą piosenkę. Zmiecie konkurencję ze sceny. Ma zagwarantowany sms ode mnie. Może więcej. Kocham takie utwory, które brzmią nowoczesnością, takie typowe do tańczenia. Mam ochotę cały czas naciskać replay.
  10. Czarnogóra - Podoba mi się, ale nie ma siły przebicia.
  11. Czechy - Coś w tej piosence jest. Wykonanie na żywo podczas Vidbiru sprawiło, że polubiłem tę piosenkę.
  12. Dania - Urocza i słodka, ale nic więcej nie jestem powiedzieć na jej temat. Z pewnością jest ciepła i da się jej słuchać, ale nie widzę jej w finale. Tak czy siak, jak się dostanie to nie będę jakoś szczególnie zły.
  13. Estonia - Kocham! Niesie ze sobą dużo energii, a co dopiero powiedzieć o tych fascynujących efektach specjalnych podczas Eesti Laul.
  14. Finlandia - Znane nazwisko nie sprawi, że utwór będzie dobry. Oczywiście nie jest zły, ale nie jest to dla mnie coś co mógłbym słuchać na okrągło
  15. Francja - Nie jest to utwór dla mnie.
  16. Grecja - Kolejny banger. Kocham takie piosenki. Nadaje się do radia.
  17. Gruzja - Najnudniejsza piosenka w tym roku. Ziewam.
  18. Holandia - To jest czysta sztuka.
  19. Hiszpania - Aż się ma ochotę do tego tańczyć.
  20. Irlandia - Dzięki tej piosence moja dusza koi wszelkie rany spowodowane złością. Taka świeża, nienaganna nuta. Positive vibes.
  21. Islandia - Cypr to coś czego pragnęła moja gejowatość, Islandii z drugiej strony pragnęła moja mroczna strona, która często się ukrywa
  22. Izrael - Zbyt poważny.
  23. Litwa - Fajny refren, ale całościowo nie porywa.
  24. Łotwa - Taka cicha, spokojna, sprawia, że mam ochotę się zasłuchać w niej do samego końca. Ma klimat jakiejś niezatłoczonej hipsterskiej restauracji.
  25. Macedonia Północna - Spodziewałem się czegoś więcej. Nie jest to złe, ale nie porywa.
  26. Malta - Chamelon jest czymś w rodzaju przekombinowania. 
  27. Mołdawia - Tylko wokal mi się podoba i znacznie ją to broni.
  28. Niemcy - Nie rozumiem hejtu, czuję tę chemię i rodzinny klimacik na scenie. Jak dla mnie dobra propozycja
  29. Norwegia - Refren, refren, refren. Czuję się zahipnotyzowany. On wchodzi mi w mózg, zagnieżdża się i wierci w nim takie przyjemne dziury. Fragmenty w języku sami są najlepsze. Nie da się przejść obok Spirit in the Sky obojętnie.
  30. Polska - Wybór TVP mnie lekko rozczarował. Myślę, że drugi rok z rzędu zabraknie nas w finale, bardzo chcę by to była nieprawda. Może się mylę, bo piosenka nie jest zła sama w sobie, ale nie pasuje do tego konkursu. Może televoting nas zaskoczy? Mam cichą nadzieję.
  31. Portugalia - Kolejny zachwyt, który mnie omija. Może i ten instrumental ma w sobie coś dobrego, ale sam utwór jest beznadziejny.
  32. Rosja - Sergey mnie zawiódł. To nie jest to samo co pokazał w 2016.
  33. Rumunia - Nie podoba mi się.
  34. San Marino - Może i guilty pleasure, ale jak dla mnie jest to staromodne.
  35. Serbia - Ciężko mi skomentować tę piosenkę.
  36. Słowenia - Wokalnie ok, aranżacja sceniczna dobra, ale piosenka taka sobie.
  37. Szwajcaria - Taki typowy amerykański banger. Kojarzy się trochę z futbolem, ale jest dobra. Bardzo dobra. Lubię piosenki w stylu Radio Friendly.
  38. Szwecja - Nie zachwyca mnie.
  39. Węgry - Na Jocim też się zawiodłem, ponieważ w 2017 wysłał coś dobrego. Origo bije tegoroczny utwór na łopatki.
  40. Wielka Brytania - Piosenka ma taki dobry przekaz, wokal Michaela jest dobry, nawet bardzo dobry.
  41. Włochy - Niezły, oryginalny beat.

W tym roku mamy dużo hot facetów (Holandia, Szwajcaria, Azerbejdżan, Estonia). Jeszcze miesiąc temu bałem się, że ta Eurowizja będzie nudna, a zapowiada się konkurs, arcy-mega-ultra-przekozackich utworów, których nie powstydziliby się światowej sławy muzycy pop.
Szkoda, że Ukraina w tym roku zrezygnowała, ponieważ Maruv i "Siren Song" były sztos. Uwielbiam Maruv za "Drunk Groove" - słuchałem tej piosenki cały 2018 rok.
  



niedziela, 10 marca 2019

Wenezuela

Źródło: twitter.com/AABerwick
Zdjęcie zaczerpnięte z natemat.pl
Dwumilionowe miasto Caracas. Stolica Wenezueli. Jakie refleksje towarzyszą widząc coś takiego? Świat jest dwubiegunowy. Miejscami jest doskonały do życia, można cieszyć się zdrowiem, zabawą i beztroską, a gdzie indziej są wojny, rządzą źli ludzie, którzy mienią się dyktatorami, fałszują wybory i eliminują nieprzychylnych sobie ludzi.
Do czego doprowadziła wenezuelska władza? Do tego, że ludzie nie mają dostępu do internetu i światła, ludzie jedzą ze śmietników, a hiperinflacja sprawiła, że ludzie ongiś zamożni są dzisiaj strasznie ubodzy. To wina tego, że ludzie dali się przekupić własnymi pieniędzmi kilkanaście lat temu i od niedawna zaczęli ponosić konsekwencje swojej nieodpowiedzialności. Potrzeba większej świadomości ekonomicznej i politycznej w społeczeństwie. Nie można doprowadzać do takich sytuacji gdzie wygrywa populizm. Sytuacja w Wenezueli powinna być także przestrogą. Zastanówmy się nad tym. Czy potrzebny nam izolacjonizm? Winą za blackout obarcza się "imperialistów". Co z tego, że panuje bieda? Jest to nasza bieda. 
Mało osób jest w ogóle świadomych tego, że takie wydarzenia na co dzień mają miejsce w krajach dla nas egzotycznych. Dopóki podobne rzeczy nie zaczną się dziać w zachodniej Europie, Australii, czy USA, to mało kto będzie się tym interesować. Świat jest straszny, ludzie są straszni. 

czwartek, 7 marca 2019

Mapa, globus i Plac Litewski

Mapa i wyobraźnia to też podróż, która pozwala marzyć o tym by znaleźć się daleko od domu i podróżować, zwiedzać nieznane miejsca. Mimo ograniczonego budżetu, codziennie podróżuję, biorąc mapę i oglądając zdjęcia z różnych miejsc na naszym globie. Dzisiaj przykładowo pokażę takie oto wybrane. Może z czasem opiszę inne, ciekawe. Bardziej mi chodziło o to, by pokazać dlaczego te miejsca są dla mnie interesujące. Marzę by kiedyś je odwiedzić.
Bazuję częściowo na swojej wiedzy, a częściowo wspomaga mnie ceniona przez miliony Wikipedia.
Saaremaa i Hiiumaa - wyspy estońskie liczące łącznie około 40 tysięcy mieszkańców przy powierzchni ponad 3600 km kwadratowych. Są to dwie największe wyspy leżące na zachód od kontynentalnej Estonii. (link) (link)
Sokotra - wyspa należąca do Jemenu, naturalny obiekt światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znajdują się na niej liczne gatunki roślin i zwierząt endemicznych, które sprawiają, że krajobraz wyspy różni się znacznie od reszty świata. Leży na morzu arabskim, 240 km od Somalii i 380 km od Półwyspu Arabskiego, co znaczy, że bliżej jej do wybrzeży Afryki niż Azji. Liczy 60 tysięcy mieszkańców (link)
Islandia - państwo, a zarazem wyspa, niewiele mniejsza od Polski, ale o liczbie ludności Bydgoszczy. Co trzeci mieszkaniec mieszka w stolicy (Reykjaviku), a od Łęcznej większe są tam 4 miasta.
Neum - jedyne miasto Bośni i Hercegowiny mające dostęp do morza. Z dwóch stron otoczone Chorwacją, przerywa jej linię brzegową.
Malta - najmniejsze państwo UE - razem z wyspą Gozo i innymi mniejszymi wysepkami tworzy archipelag. Najcieplejszy region Europy, nie zarejestrowano tu temperatury poniżej -2 stopni Celsjusza. W Valetcie nigdy nie spadła poniżej zera. Liczy niecałe pół miliona mieszkańców.
Gigantyczna mapa państw nadbałtyckich i mój mini globusik
Dzisiaj koło Placu Litewskiego. Ten kto tak wyremontował całe to miejsce to geniusz! Tu jest pełno wszystkiego. Naprawdę świetna robota, nawet w warcaby i szachy można pograć, a do tego są tu tory przeszkód, place zabaw, te fajne falowane cosie, ławki, fontanny... To miejsce rządzi.

poniedziałek, 4 marca 2019

Ja chcę wiosnę

Dzisiaj na zewnątrz było bardzo ciepło. Nawet o 18, gdy się już ściemniało, termometry wskazywały nawet 12 stopni. Cieszę się, że ciepło do nas powraca.
Sejmik Województwa i widok na Lublin.
Znalazłem swoje zdjęcie z Wieży Eiffela - to było w 2010 roku na wakacjach, prawie 9 lat temu, czas leci nieubłaganie szybko.

sobota, 2 marca 2019

Łęczyński RMF

RMF FM odwiedziło Łęczną w ramach cyklu "Twoje Miasto". Na ich stronie opowiadają co nieco o naszym miasteczku i o dziku, który uratował miasto przed pożarem, oraz o naszych Trzech Rynkach (a ja mieszkam akurat na trzecim).
 W głosowaniu pokonaliśmy Łobez, Łęknicę, Kostrzyn nad Odrą, Jelcz-Laskowice i Krobię.
 Bardzo fajnie, że mogliśmy się pobawić.
 
 W ofercie była kawa, herbata, popcorn, a nawet pozowanie z ramką na zdjęcia.
Swoje stanowisko miała jeszcze nasza gmina, która częstowała jedzeniem i balonikami z herbem Łęcznej i linkiem do strony internetowej urzędu miasta. Jak cudownie, i na dodatek blisko domu, bo przeszliśmy się z bratem 3 minuty spacerem. Jak będę szedł na przystanek, by pojechać na siłownię to coś jeszcze zobaczę.

niedziela, 17 lutego 2019

Ciepełko w lutym

Dzisiaj byłem na spacerze. Jak na luty było bardzo ciepło. Czuję, że zbliża się do nas wiosna :)

niedziela, 10 lutego 2019

Wrażenia po nowej siłowni

Dobrze zrobiłem przenosząc się do CityFit w Lublinie. Lokalizacja idealna, blisko od mojej szkoły i od dworca PKS zarazem, więc nie będę musiał za bardzo jeździć po mieście.
Zaintrygował mnie fakt, że wchodząc tam trzeba zeskanować swoje linie papilarne, które prowadzą przez dwie pary drzwi wejściowych. Jedne prowadzą do budynku, drugie na sale. Muszę kupić kłódkę, bo wymagają tego szafki. Niemniej jednak podoba mi się szatnia. Jest rozległa i przestrzenna, a z jej końca jest blisko do pryszniców.
Jakość sprzętów? Boska, nieziemska. Tyle tego tu jest. Nie przeszkadzają nawet spore tłumy, które zastałem na miejscu, bo każdy znajdzie coś dla siebie.
Ludzi było sporo, widać, że większość jest o wiele bardziej doświadczona niż ja, ale mnie to tylko motywuje do dalszego działania w ulepszaniu swojej sylwetki. Jestem podekscytowany kolejnymi treningami. Nie mogę się ich doczekać. Niedługo zapiszę się na jakieś zajęcia, bo oferta jest ciekawa i w cenie karnetu. Całym moim kontem mogę zarządzać przez internet, a sam klub siedzibę ma nie tylko w Lublinie, a także w innych polskich metropoliach tj. Gdańsk, Warszawa, Wrocław, czy Poznań. Super siłownia. Naprawdę się cieszę, że będę mógł tam chodzić.
PS
Jest otwarta 24/7 - mega ogromny plus, niemniej jednak nie sądzę, że będę tam chodził koło północy, czy coś. Dzisiaj trafiłem około 16.

czwartek, 7 lutego 2019

Morderczy bieg

 Jestem dumny z mojego treningu. Dałem z siebie wszystko. Tworzyłem rozmaite ścieżki byleby tylko wydłużyć trasę. Czułem okropne zmęczenie, a moje serce mało co nie wyskoczyło z klatki piersiowej. Niemniej jednak czułem się szczęśliwy po takiej dawce wysiłku.
Widzę mały progres na brodzie. Nadal to nic, ale jest moim zdaniem bardziej widoczne. Już od 5 lat patrzę na ten zarost, który nie chce rosnąć  :)

środa, 6 lutego 2019

Czy w Polsce nastąpi "wiosna"?

W końcu znalazłem idealną dla siebie partię, która w większości pokrywa się z moim światopoglądem. Patrząc na zaangażowanie w mediach społecznościowych i najświeższy sondaż, czuję, że "Wiosna" Roberta Biedronia to przyszłościowy ruch. Rozmawiałem z kilkoma osobami, którym mocno podoba się program tejże partii i widzę, że w Polsce zmienia się mentalność ludzka. Wierzę, że nastąpi zmiana, o której założyciel partii mówi od dawna. Koniec z PiS, koniec z PO. Trzeba zakończyć to błędne koło. Widzę wiele rzeczy, które można zmienić i trzeba powiedzieć, że się da.
Bezpłatny Internet w całym kraju? Bylibyśmy jednym z pierwszych państw (taka maleńka Estonia była pierwsza), które by to wprowadziły.
Likwidacja lekcji religii i opodatkowanie kościoła to kolejny punkt, który popieram. Więcej pieniędzy do budżetu, a do tego zaprzestanie współrządzenia państwem przez kler.
Podwojenie lekcji angielskiego idealnie wpasuje się w luki spowodowane ubytkiem religii :)
Odejście od gospodarki opartej głównie na węglu to kolejny ruch, który nie pasuje pewnym uprzywilejowanym grupom społecznym, którym taka decyzja będzie nie w smak. Niemniej jednak musimy coś zrobić ze smogiem i chronić nasze środowisko naturalne. Koniecznym jest wprowadzenie odnawialnych źródeł energii w zapotrzebowanie energetyczne Polski, bo węgiel nie jest wcale naszym złotem. Z OZE stoimy słabo w rankingu państw UE.
Równość małżeńska jest moim marzeniem w tym państwie. Coraz więcej ludzi to popiera. Widać to po coraz to nowszych marszach równości w całej Polsce i ich frekwencji. Między innymi pierwszym marszu równości w Lublinie w październiku 2018. Sporo osób, które znam tam było, ale ja stety, czy niestety byłem u rodziny na Śląsku. PiS ma się czego obawiać, tak samo jak konserwatywne środowiska, które mają coraz mniejsze poparcie.
Widać, że społeczeństwo ma dość wojenek i żąda nowej jakości w polityce. Dlatego też postanowiłem spróbować swoich sił i chcę zostać członkiem "Wiosny".
Polecam oficjalną stronę ruchu: KLIK!
Na Wikipedii jest również skrótowo opisany program wyborczy. Jest świetny i polecam przeczytanie go wszystkim
Liczmy, że w polskiej polityce minie zima i na dobre zajrzy do nas wiosna!
Przyszłość jest w naszych rękach.

sobota, 2 lutego 2019

Wcale mi nie jest zimno

Wczoraj zrobiłem 30528 kroków, a dzisiaj w pół godziny przebiegłem ponad 5 kilometrów spalając prawie 500 kcal.

Co jak co, ale dumny mam prawo być
Znalazłem okulary, ale nie wiem czy są moje, czy Jasia...
A dzisiaj na mieście z koleżankami wpadłem na taki pomysł. Było dość ciepło. Jeden stopień na minusie :)