Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lublin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lublin. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2019

Lublin dla mieszkańców!

Dzisiaj w WSA w Lublinie odbyła się rozprawa ws. Górek Czechowskich. Sąd już rozpatrzył obie skargi na uchwałę rady miasta z dn. 30 czerwca bieżącego roku. Obecni byli działacze Lubelskiego Ruchu Miejskiego, nasz lubelski oddział XR, oraz inne organizacje ekologiczne. Wspomagał nas Jan Śpiewak. Sąd miał za zadanie rozpatrzenie wniosku o uchylenie uchwały zmieniającej Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, która na wniosek prezydenta Żuka przyjęta została przez Radę Miasta o godzinie 4:30 nad ranem.
Obecni na rozprawie mieszkańcy widzieli jak zachowywał się sędzia, który po prostu śmiał się, jednocześnie pokazując, że niekoniecznie w tej sprawie musi być bezstronny. Odrzucono wszystkie wnioski dowodowe, które rzekomo miały tylko przedłużać czas rozpatrywania.
.
Widać, że mieszkańcom zależało na Górkach. Frekwencja w sądzie była naprawdę spora. Nie wszyscy mogli nawet usiąść. Niemniej jednak głos ponad 22 tysięcy mieszkańców, którzy opowiedzieli się przeciwko zabudowie Górek jest pomijany. Jednocześnie stwierdzono, że nie wiadomo jak zagłosowałoby 87% mieszkańców, którzy nie wybrali się na głosowanie, więc ich głos powinien liczyć się jako ten za zabudową. Doskonałym kontrargumentem było stwierdzenie, że powinno mieć miejsce unieważnienie wyników wyborów na wójta, burmistrza, czy rady miasta, gdy frekwencja nie przekracza tam 50%, ponieważ nie wiadomo jak zagłosowałaby nieobecna przy urnach większość. Miasto po prostu kpi sobie z mieszkańców.
.
Stanowisko XR Lublin w tej kwestii jest jasne:
,,Zielone płuca Lublina". Dla nas - mieszkańców jest to bardzo ważna część miasta, w której można odpocząć od miejskiego zgiełku, przy czym równocześnie nie jest od niego bardzo oddalona.

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Edukacja, czy patos?

Od dawna w Lublinie słychać, że Wydział Politologii i Dziennikarstwa UMCS zostanie przeniesiony, a w miejscu Pałacu Lubomirskich przy Placu Litewskim powstanie Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczpospolitej. Uważam, że jako student tego wydziału mam prawo do wypowiedzenia się co sądzę na ten temat.
Wiceminister Kultury - Jarosław Sellin stwierdził, że "mądrą politykę historyczną państwo może realizować przez systematycznie i mądrze działające instytucje. Taką instytucją będzie nowe muzeum poświęcone kresom".
Dla mnie jest to absurd, że poprzez politykę, która nabrzmiewa nadmierną wzniosłością do przeszłości, stara się przedkładać nad edukację i szkolnictwo wyższe. Minister Kultury przeznaczył 11 milionów złotych Muzeum Lubelskiemu, które wykupiło budynek od Uniwersytetu. Tyle jest warta chęć nauczania młodych. W końcu wykształceni ludzie nie sprzyjają obecnej władzy.
Oczywiście, proszę nie zrozumieć mnie źle. Wydział nie zostanie usunięty. Niemniej jednak uważam, że przenosiny wygenerują dużo kosztów i zrobią spore zamieszanie wśród studiujących tu żaków.
W czwartek zrobiłem zdjęcie, które widzicie powyżej. Tego dnia spotkać można było wielu uczestników sympozjum naukowego "Dziedzictwo kulturowe wschodnich ziem dawnej Rzeczypospolitej. Korzenie i wspólnota”.
Czy my koniecznie musimy uprawiać politykę na martyrologii, upamiętnianiu wszystkiego i na wspominaniu z rozrzewnieniem przeszłości? Muzea są ważnym elementem dziedzictwa kulturowego, ale ten oddział Muzeum Lubelskiego nie jest wcale żadną mądrą polityką historyczną, jak wcześniej wspominał pan Sellin. Będzie to kolejny typowo polski przykład, że zamiast iść naprzód, wolimy żyć przeszłością. Wolimy muzea niż szpitale i szkoły. 
No bo świetna inwestycja to wydać miliony złotych na coś takiego. Widziałem wizualizację nowego obiektu (tutaj inne źródło) i przyznam się szczerze, że nie widać tu zbytniego skupienia się na eksponatach, na które wydano już 800 tysięcy, a bardziej na tematyce multimedialnej. Czy to jest warte swoich pieniędzy?
Nie wiem czy jest się tu czym szczycić. No cóż, robi to już premier Morawiecki. Co z tego, że jeszcze nie można odwiedzić tego muzeum. Ważne, że jest to już sukces polskiego rządu. 
Dla mnie jest to sukces na miarę możliwości tego rządu. On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest muzeum na skalę naszych możliwości. My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest muzeum społeczne, w oparciu o Kolegium Doradcze przy Dyrektorze Muzeum Lubelskiego w Lublinie.