A natchnęło mnie coś dzisiaj i przed wyjściem z domu nie tylko ogoliłem brodę, ale też głowę.
A tradycyjnie, wieczorem odbębniłem trening. Szykuje się niezły tydzień. W środę prowadzę mini wykład na uczelni, o którym opowiem nieco więcej post factum.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz