czwartek, 8 stycznia 2026
Pamiętniczek z krainy śniegu
Tak dzisiaj jest biało. I tak od kilku dni sypie i sypie. Zima najprawdziwsza, tak rzadko spotykana, że jak się już pojawi to jest alleluja i świętowanie. Ćwiczyłem wczoraj nogi i po pobudce najbardziej odbija mi się to na łydkach, które udźwignęły 180 kilogramów. Jeszcze wczoraj wieczorem udało mi się upolować pandę i dostałem później w prezencie od znajomego dużo fajnego żarła, które będę jadł przez najbliższe dwa dni! Fantastycznie jest mieć w życiu pomoc i otaczać się dobrymi ludźmi. Naprawdę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz