Wracaliśmy z chłopakiem z Proszowic (pracownicze sprawy) i po powrocie do Krakowa wybraliśmy się do Parku im. Anny i Erazma Jerzmanowskich w Prokocimiu. Wieczór był na tyle ładny, że nie można się było oprzeć jego pięknu. W parku tym znajduje się fontanna Wiktora Zina, która przez dziesięciolecia stała na Rynku Głównym, a kilka lat temu przeniesiono ją właśnie tutaj.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz