Trafiło mi się wczoraj na zmianę w Nalefce (dziesięć godzin, ale było milutko i przyjemnie) i mogłem przy okazji zobaczyć jak świetnie wygląda odnowione Lindo, które parę tygodni temu przeżyło metamorfozę. No rewelacja. Jest dużo więcej przestrzeni, a scena robi niesamowite wrażenie. Zupełnie inne miejsce niż jeszcze na początku roku. Aprobuję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz