Dziś rano mama wysłała mi zdjęcie jak Dolores podżera stroik na Wielkanoc, a niecałe pół godziny temu przyjechałem do Łęcznej po kilku godzinach tułaczek i trzech przesiadkach pociągiem. Kicia przestała mnie kochać, bo jak ją wziąłem na ręce to zaczęła syczeć i mnie drapać :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz