Skończyłem przed szesnastą cały weekend zajęć, od których mieliśmy trzytygodniową przerwę. Przyjemnie mi się szło na uczelnię i z niej wracało. Trzy kwadranse piechotą w jedną stronę w takiej przyjemnej atmosferze i aż chce się człowiekowi żyć, co chwilę zatrzymać przy jakimś drzewu i pooglądać kwiaty i krzewy. Wszystko tak ślicznie pachnie, ptaki ćwierkają co rano. Kocham wiosnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz