niedziela, 1 lutego 2026

Rozmemłany

Miałem dzień, jak to niekiedy nazywam - rozmemłany. Leniwy i bez motywacji. No dobra, pozmywałem naczynia popołudniu, bo coś mnie naszło. Wróciłem nieco ponad pół godziny temu z treningu i humor się poprawił. Endorfiny się udzieliły i teraz czuję się lepiej. Klasyczny gym rat. Porobił trochę klatę i triceps i już zadowolony z siebie. 

Brak komentarzy: