Niestety, w drodze powrotnej odczytałem smutną wiadomość. Nie wiem czy pamiętacie kotka z Królewca - Murza. Dzisiaj rano odszedł za tęczowy most. Będę za tobą tęsknił kochanie. Moja mama też. I mój współlokator. Wszyscy kochali twoje śmieszne miny.
Jedno z moich ulubionych zdjęć. Jak błagał mnie, żebym dał mu polizać kubeczek po jogurcie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz