wtorek, 22 września 2026

Rozrzutność

Wstałem dziś bardzo późno (w oczach niektórych pracoholików to zbrodnia) i nie miałem dużo czasu, żeby przygotować się na wizytę umów gabinecie dentystycznym. Byłem jakże dzielny i wytrzymałem ból, w przeciwieństwie do mojego portfela, który niestety zeszczuplał. Ale ważne, że z ząbkami jest coraz lepiej! 

W drodze na trening wstąpiłem do Empiku i kupiłem sobie książkę „Polskość” Kamila Janickiego. Zobaczyłem parę dni temu reklamę na jednym z moich ulubionych kanałów i przez ten czas toczyłem wewnętrzną batalię, czy kupić sobie egzemplarz. Jak widać, jestem rozrzutny, ale przynajmniej będę miał co jutro czytać w pociągu do Lublina. Natomiast za kilka minut będę już na siłowni. Dzisiaj będę ćwiczył plecy i bicepsy. 

Brak komentarzy: