Hubert Znajomski
Blog osobisty
środa, 21 stycznia 2026
Trudne tematy
wtorek, 20 stycznia 2026
Lekceważone chmary pyłów
poniedziałek, 19 stycznia 2026
Łysol
A natchnęło mnie coś dzisiaj i przed wyjściem z domu nie tylko ogoliłem brodę, ale też głowę.
sobota, 17 stycznia 2026
Teatralny
Wczoraj i dzisiaj w Slay Space miała miejsce rewia - „Drag Queen za burtą”, w której wystąpiłem w roli marynarza.
Sztuka miała miejsce na barce, stąd motywem przewodnim był rejs na Wyspy Kanaryjskie. Moja rola ograniczała się do bycia stereotypowym, napakowanym, głupkowatym i rozkosznym wesołkiem, który razem ze swoim kolegą po fachu słucha się kapitanki i oficerki. W jednej ze scen, draguska zrywała z nas koszulki i przez to ostentacyjnie mdlała, a my ją parokrotnie podnosiliśmy. Miałem za sobą tylko kilka prób przed wielkim występem i ogarniał mnie wielki stres, że nie podołam i pomieszam choreografię. Tańczyliśmy raz podstawowego cancana, strzelaliśmy migoczącymi wachlarzami i robiliśmy obroty, rzucając w siebie miotłami. Byłem tak „głupi”, że oficerka musiała mi pokazywać jak się zamiata podłogę. Oczywiście tak było w scenariuszu. W drugim akcie dostałem nieco inną rolę. Grałem policjanta, będąc przy tym w mojej masce psa. Dostałem oficerską czapeczkę i miałem obwąchiwać scenografię w poszukiwaniu pieniędzy. Kiedy je znalazłem, rozkazano mi pójść na widownię i obwąchiwać różnych ludzi, żeby sprawdzić czy i oni gdzieś nie chowają poszukiwanych banknotów.
Drag queens były wspaniałe. Zarówno na scenie, jak i poza nią. Uwielbiałem w tym grać. Wszyscy aktorzy się nawzajem wspierali i cieszyli się ze swoich dobrych występów. Chętnie to kiedyś powtórzę! Ogromne propsy dla Lisandry, Judy Chersand, Papiny McQueen, Uwaga Remont i Misstake oraz dla Sławka, który był marynarzem tak samo jak ja.
czwartek, 15 stycznia 2026
Kebab w Trzebini
poniedziałek, 12 stycznia 2026
Zmora
niedziela, 11 stycznia 2026
Pies, marynarz i policjant
Plecy ciut urosły, a Wisła ładnie zamarzła.
czwartek, 8 stycznia 2026
Pamiętniczek z krainy śniegu
środa, 7 stycznia 2026
Świeczki
poniedziałek, 5 stycznia 2026
Pierwszy noworoczny trening
Jeszcze dzisiaj byłem produktywny i trzasnąłem większość eseju na zaliczenie jednego z moich ulubionych przedmiotów. Napisałem o konflikcie Izraela z Libanem i dlaczego przez to Liban nie zadebiutował w Eurowizji. Oryginalny temat.
niedziela, 4 stycznia 2026
Głodny byk
sobota, 3 stycznia 2026
Jest tak pół na pół
czwartek, 1 stycznia 2026
Nowy rok w Oświęcimiu!
Tak się bawiłem już po tym jak nastała północ, a wraz z nią nowy 2026 rok. Była to zdecydowanie świetna impreza z wieloma nowo poznanymi osobami w różnym wieku. Świetnie jest wywijać na parkiecie razem z rówieśnikami, dziećmi i babuszkami. Jedna ukraińska babcia polewała mi alkohol. Złota kobieta, która skradła nam wszystkim serce. Wszystko to we wspaniałej restauracji Kastel w sercu Oświęcimia.
środa, 31 grudnia 2025
Koniec roku mojego ćwierćwiecza
poniedziałek, 29 grudnia 2025
Dolores się obraziła…
Dolores przed wyjściem nie chciała się odwrócić w moją stronę. Zrobiła to tylko raz, żeby mnie ugryźć, ale tak, żeby nie bolało. Jakby wyczuła, że ją opuszczam. A jeszcze parę godzin wcześniej tak się na mnie gapiła tymi swoimi słodziutkimi oczętami. Dolores, ja też tęsknię!
niedziela, 28 grudnia 2025
Lublinum
Jak na złość, trafiłem na mini zamieć. Dużo się ukrywałem po budynkach i wnękach.



























.png)





















