niedziela, 14 czerwca 2026
Elegancja kulinarna obok opery.
Spałem w nocy przez niecałe trzy godziny. Miałem ostatni zjazd w tym semestrze, zaczynający się o o ósmej. Za mną też ostatnie egzaminy i w zasadzie jeśli wszystko pozdawałem (a jestem absolutnie pewny, że tak) to mam wakacje do października. Współlokator podjechał do mnie po wszystkim i zabrał do eleganckiej restauracji, rzut beretem od opery - Novum na Ariańskiej. Dywagowaliśmy przy posiłku o różnicach międzypokoleniowych, o tym jak zmieniają się czasy, warunki, ludzkie oczekiwania wobec życia, a także zwiększa świadomość problemów społecznych. Przefarbował się cały na biało kilka dni temu i wygląda przy tym jak mędrzec, który zaszczepił we mnie ułamek swojego intelektu! Pasuje mu ten wizerunek jak ulał. Ledwo wróciłem do domu, od razu legnąłem na łóżku i zasnąłem na kolejne trzy godziny i wstałem nieco ponad kwadrans temu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz