środa, 10 czerwca 2026
Nad Racławką
Wczoraj byliśmy w lesie, łażąc wzdłuż doliny Racławki w Dubiu. Chcieliśmy uciec od słońca, które grzało niemiłosiernie aż do późnego popołudnia. Mniej więcej przed siedemnastą, w połowie naszej trasy pogoda postanowiła się załamać, zaczęło grzmieć, a po chwili lunął na nas gęsty prysznic, przed którym częściowo chroniły nas korony drzew. Podkoszulek przywierał do mnie tak mocno, że postanowiłem go zdjąć, czując się poniekąd jak dzikus. Lubię obecność natury.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz