wtorek, 26 maja 2026

Kilkanaście kilometrów dla nóżysk

Nie ma to jak zachody słońca po dwudziestej pierwszej. Jest jeszcze widno, a przede mną nadal ze trzy kilometry spaceru. W ostatnie półtorej godziny przeszedłem około 9. Tego mi było trzeba po dzisiejszym dniu.

Brak komentarzy: