W tej części Ojcowskiego Parku Narodowego jeszcze mnie nigdy nie było. Zajechaliśmy do Sułoszowej, żeby zobaczyć Maczugę Herkulesa i Zamek na Pieskowej Skale. Pogoda nieco markotna, to nie do końca chciało się łazić. W Zakopanem spadło dużo śniegu, a my teraz borykamy się z siąpiącym deszczem przemieszczając się przez małe wioski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz